|
Blog > Komentarze do wpisu
smutna
Ostatnio byłam mocno rozrzalona, smutna, przygnębiona, załamana i zdołowana. Ehhh... synonimów mogłabym tu namnożyć nieskończoną ilość... Przeżyłam załamanie i brak sił na to, aby się podnieść. Ale, przecież czas leczy rany... Leczy powoli, ale trzeba stawić czoła rzeczywistości i zacząć normalnie funkcjonować, aby nie zawalić reszty spraw, które mogą dodatkowo skomplikować i utrudnić życie. Smutek zniknie gdy wokół pojawią się pomocni ludzie, gdy ktoś wyciągnie do nas pomocną dłoń, gdy ktoś napisze ciepłego smsa czy uśmiechnie się i rozładuje smutną atmosferę radosnymi opowieściami ;) sobota, 05 września 2009, alabella
|
|